Posty

Szamanów z was zrobię znów - "Wojna Makowa"

Obraz
Była kiedyś dziewczyna, która uciekła przed małżeństwem do wojska.     TO NIE MULAN     Młoda dilerka opium zostaje zmuszona przez przybrane wujostwo do zamążpójścia. Otóż handlarzom narkotyków jest ono niezwykle na rękę, a Rin jako, że się nią zajmują, nie ma nic do gadania. I wtedy wpada na genialny pomysł: pójdzie do Akademii Sinegradzkiej szkolić się w walce i strategii. Ta, jasne.     Wyśmiana przez wujostwo, motywuje się jeszcze bardziej i na dwa lata przed egzaminami wstępnymi przysiada do nauki. Pomaga jej w tym nauczyciel, którego przekupiła narkotykami. W ten oto sposób, mimo iż do akademii dostać się jest niezwykle trudno, a potencjalni kandydaci przygotowywali się całe życie, Rin nie dość, że pracuje w sklepie to jeszcze zakuwa po nocach.     Jak nietrudno się domyślić, dziewczyna zdaje. Bez tego nie było by fabuły. Rin wyjeżdża ze wsi i trafia do przysłowiowego "innego świata", czyli miasta i do wspomnianej elitarnej placówki. W szkole oczywiście sami arystokrac…

Absurdy we "Władcy Pierścieni" cz.1

Obraz
Przenieśmy się do miejsca gdzie czas nie ma znaczenia, prawa fizyki nie istnieją, zasady astronomii zgubiły się pośród planetoid, a w barwnych krzaczkach czai się Krystyna Czubówna. Kto by pomyślał kto by w ogóle śmiał pomyśleć, że najwybitniejsze dzieło stwórcy opowieści o biżuterii wcale nie jest tak wielkie jakby się zdawać mogło.
    TYLKO I AŻ TYLE     Zacznijmy od początku jako takiego, kiedy Bilbo wydaje imprezę. Tu mamy pierwszą dziwotę, bo gnój dożył 111 lat i nie zanosi się, by miał kopnąć w kalendarz. Tolkien bowiem, jak zauważyłam, ma tendencję do pisania jednego i za chwilę zmieniania zdania.      Pisze on, że wiek ten jest dość niezwykły nawet jak na hobbita, bowiem niewielu dożywa setki. Później mamy info, że inny zaś hobbit dożył tylko lat 130-u. Skoro "tylko" to albo pan Tolkien nie skonstruował zdania poprawnie albo sprawę spieprzyła Skibiniewska. 
    MISZCZ DIALOGÓW
    Po skąpym opisie posiadówy wbijamy do Bilba na chatę, gdzie szykuje się do spierdolenia z S…

"Gra o Tron" to gówno

Obraz
W pewnym komentarzu na YT wypowiedziałam się na temat jednej książki (nie chodzi o "Grę o Tron") i wplotłam w to zdanie jakoby wspomniany serial (ten w nawiasie) to chłam, beznadzieja i szit totalny, nic tylko wodę spuszczać i wietrzyć. I pewnie niektórym może się to wydać dziwne, gdyby nie pewne słowo kluczowe. Adaptacja. (Może zawierać spoilery książek) .      POŁOWICZNY CAŁOKSZTAŁT     "Gra o Tron" ten serial, nie książki, bo książki też się inaczej nazywają, jest dla mnie szczerą profanacją historii wydanej drukiem. I choć Martin jeszcze nie skończył cyklu, HBO dokończyło to co on zaczął. Po swojemu. To, że adaptacje zawsze różnią się w pewnym stopniu od książkowego pierwowzoru i frazes w wejściówkach: "Na podstawie powieści..." jest pewnym zabezpieczeniem, to i tak nie mogłam zdzierżyć tego co oni z "Pieśnią" wyprawiają. Nie obejrzałam serialu do końca, ale te sześć sezonów było dla mnie wystarczające, a nawet przesadą.      WILKORY ISTNIEJĄ …

Lesbijki versus smoki - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

Obraz
"Zakon" odkryłam standardowo na stronie nowości Empik'a i zostałam oczarowana okładką. Tak, oceniam po okładce. Bo jak inaczej przemówić do czytelnika jak nie obrazem. Kiedy zawodzi blurb, oprawa może zadecydować o tym czy książka się sprzeda czy nie. W moim przypadku tak było. Choć również w pewnym stopniu za sprawą Bestsellerek. Skończyło się na tym, że powieść połknęłam w trzy noce. 
    Z CNOTĄ PRZEZ ŚWIAT     Cegiełka Samanthy Shannon, która według przypisu zasługuje na miano dzieła tak wielkiego jak "Gra o Tron". Śmiem się nie zgodzić.  

    DZIEWICA MOCY
    Książka opowiada historię Ead - młodej damy dworu na chacie królowej Inys. Otóż królestwo od wieków jest pod władaniem kobiet, a to za sprawą przepowiedni czy też klątwy, pies jeden wie, która mówi, że dopóki na tronie zasiada płeć żeńska, dopóty na świecie trwać będzie spokój i harmonia, a Wielki Złol się nie obudzi. Jednak Sabran Baratheon, ekhem, znaczy się Berethnet, ma kaprysy i zamiast szukać m…

Stosy ciał pod kościołem - "Runa"

Obraz
Jeśli jesteś kobietą, istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeszcze 150 lat temu wylądowałabyś w psychiatryku. Chociażby dlatego, że rozwijasz się umysłowo oddając się przyjemności czytania. Generalnie przez wszystkie epoki historyczne od polowań na mamuty aż do pierwszych zorganizowanych związków pań walczących o swoje prawa w końcówce XVIII wieku, kobieta służyła rozrodowi i wychowywaniu dzieci zajmując znacznie niższą pozycję niż mężczyzna.
    MROCZNE POCZĄTKI 
Książka opowiada o początkach psychiatrii na neurochirurgicznym wydziale szpitala Salpêtrière. Rok 1884, Paryż, wszędzie szaro, brudno i ponuro, jak na mroczną powieść przystało. Do wspomnianej placówki trafia dziewczynka - Runa, ale jak wiadomo coś z bachorem jest nie ten tego, w sensie, bardziej niż z pozostałymi pacjentkami. Z tłumu występuje młody, przystojny student, który decyduje się przeprowadzić na dziecku operację i zyskać tytuł doktora. Nie kierują nim dobro i chęć pomocy, jednak świstek jest mu potrzebny by pow…

Dlaczego "Avatar 2" odniesie sukces

Obraz
Nastał okres kiedy to media zalewane są pierdyliardem sequeli, a każdy następny jest jeszcze gorszy od poprzedniego. W erze rozrywki ludzie co raz szybciej się nudzą i pragną co raz więcej, więc producenci nastawieni są na ilość, a nie jakość. Tym sposobem zamiast filmu, książki czy serialu z głębokim przesłaniem, dobrą fabułą czy chociażby sensem dostajemy gówno zawinięte w kolorowy papierek.
    PIERWSZE SPOTKANIE Z PANDORĄ     Kobitka odsłoniła swoje atuty i powiedziała: "Jestem w ciąży, bądź ze mną." I tak właśnie lud postąpił. Kiedy do kin wszedł Avatar ludzie oszaleli. Ba, część po seansie nawet cierpiała na depresję, oczarowana historią tego miejsca i bohaterów. Nic dziwnego, film chwyta za serce i gniecie do momentu, kiedy zaczynają się robić zakrzepy i mózg staje. Do stworzenia czegoś podobnego oprócz masy pieniędzy i kupy czasu, niezbędna jest cierpliwość. Pomysł na Avatara zrodził się w 1995, wtedy wszystko wyglądało szkicowo, ale niestety ludzkość była zacofana…

"Wichry Zimy" nie powstaną

Obraz
Tytuł, wokół którego grzmi i huczy, wilkory są w stanie hibernacji, a Matrinowi zwisa i powiewa.    Czasy niepamiętne i zatarte, epoka laptopa łupanego, po ziemi chodzą gimbusy, a rasa kotów szykuje się do podbicia świata, znaczy rok 2011. W eter idzie "Taniec ze Smokami", a HBO strzela nam w twarz jakże boskimi wypocinami pracy rąk ludzkich. Wszystko fanie, więc o co chodzi? 
    Cykl "Pieśni Lodu i Ognia" jak każdy wie, albo poskąpiono mu tej wiedzy, bo informacja ta nie wchodzi w szkolny program nauczania, składać się ma z 7-u tomów. Kiedy wspomniany piąty tom wsadzono na półki księgarń, autor zmienia poniekąd front i swoja uwagę skupia na innym medium. I wszystko byłoby świetnie, gdyby owo medium nie wciągnęło go jak dragi, bez szans na powrót. Nie mówię oczywiście, że to było złe, George jest człowiekiem i jak każdy człowiek musi coś oddać, żeby coś zyskać. Jeśli taki Piotrek zrezygnuje ze snu na rzecz nawalanki z Dzikim Gonem czy innymi kosmitami, oczywisty…

Buc z przepowiedni, czyli dlaczego nie lubię książek z serii "Harry Potter"

Obraz
WITAJCIE    Pierwszy wpis więc trzeba przykuć uwagę. A czymże lepiej jej nie przykuć niż tematem, o którym huczy głośno od Grenlandii aż po Antarktydę? I mimo, że historia owa winna odejść (bynajmniej nie w zapomnienie) pozostawiając po sobie przyjemne mrowienie w całym ciele, ta brnie dalej, wypuszcza nowe porcje szamba z przepełnionego od kilku lat kibla trzepiąc kasę ze smrodu i żerując na sentymentach jak korniki na drewnie.
Zapewne część fanów Harry'ego Potter'a (do tej części należę również ja) swoją przygodę z nim zaczęła od połknięcia ekranizacji. Książki bowiem były wtedy dla niektórych dziełem szatana, literki straszyły mnogością lub też teksty były nie możliwe do przeczytania z braku tejże umiejętności.      Tak więc za źródła chwyciłam stosunkowo niedawno, kiedy to odkryłam w sobie miłość do książek. I muszę powiedzieć... Takiego obrotu spraw się nie spodziewałam. Podczas gdy filmy oczarowały mnie i wciągnęły na siłę do magicznego uniwersum, tak książki zepsuły m…